Rodzinna historia prezydentowej w aktach IPN
Dodane przez: Tomasz Zdunek, 07-12-2010
fot. prezydent.pl Co wiemy o ?onie prezydenta?
Anna Komorowska do dzi? nie doczeka?a si? powa?nej biografii, chocia? jej historia jest fascynuj?ca. Jej rodzice to funkcjonariusze MBP, a pó?niej MSW, zwolnieni w 1968 r. na fali haniebnych antysemickich czystek, do ko?ca dzia?ali w PZPR. Ona sama by?a harcerk? „Czarnej Jedynki” i wysz?a za m?? za Bronis?awa Komorowskiego, silnie wówczas zwi?zanego z opozycj? i Ko?cio?em.
Chocia? wcze?niej ?ony prezydentów RP i ich rodziny – Danuta Wa??sa, Jolanta Kwa?niewska i ?p. Maria Kaczy?ska zosta?y dok?adnie opisane przez media – w przypadku ?ony obecnego prezydenta niewiele o niej i jej rodzinie wiadomo. Trzeba przyzna?, ?e ona sama nie u?atwia dziennikarzom pracy
– bardzo du?o opowiada o rodzinie m??a, niewiele natomiast mówi o sobie i o swoich rodzicach. Tych informacji nie ma tak?e w jej ?yciorysie na oficjalnej stronie internetowej prezydenta.
W wywiadzie, który dla „GW” przeprowadzi?a w marcu tego roku Teresa Tora?ska, ?ona ówczesnego marsza?ka Sejmu Bronis?awa Komorowskiego wspomnia?a o swojej rodzinie w kontek?cie dzia?alno?ci opozycyjnej m??a: „Rodzice byli ju? na emeryturze. Tata chorowa?. Nie przypominam sobie, ?eby ze mn? rozmawiali. Prawdopodobnie SB chcia?o wykorzysta? to, ?e moi rodzice ca?? m?odo?? byli po tamtej stronie barykady. I wydawa?o im si?, ?e t? metod? co? wskóraj?. Ale to im by si? nie uda?o. Rodzice bardzo lubili Bronka (...)”.
Z kolei w wywiadzie dla najnowszego wydania miesi?cznika „Twój Styl” Anna Komorowska tak mówi o swoim domu rodzinnym:
„Ciep?y, ?yczliwy, troskliwy, cho? bez luksusów. Mam m?odsz? siostr?, krótko po maturze wyjecha?a do Anglii. Rodzice nie protestowali, uwa?ali, ?e ka?da z nas dokonuje wyborów sama. Obserwowali, ale pozostawiali nam du?y margines wolno?ci. Pami?tam, jak tata przyjecha? na mój pierwszy obóz harcerski. Trafi? niefortunnie – kuchnia, w której mia?am dy?ur, nie odnios?a tego dnia szczególnych sukcesów kulinarnych. Tata zauwa?y?, ?e to sztuka przypali? kompot...(...). Tata po?yczy? motorower jednemu z kolegów, który zabra? na niego Bronka, i troch? poszar?owali po lesie. Motorower trzeba by?o reperowa?. W ten sposób tata pozna? mojego przysz?ego m??a”.
Znacznie wi?cej informacji jest w dokumentach, które znajduj? si? w Instytucie Pami?ci Narodowej i w Archiwum Akt Nowych.
Korzenie warszawsko-krakowskie
Wolf i Estera Rojer – dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony matki – przed wojn? mieszkali w Warszawie. 24 stycznia 1929 r. urodzi?a im si? córka – Hana Rojer, matka Anny Komorowskiej.
„Urodzi?am si? w Warszawie. Do 1939 roku chodzi?am do szko?y powszechnej w Warszawie, przerwa?am z powodu wybuchu wojny. Rodzice moi trudnili si? rze?nictwem. Po ?mierci rodziców (ojciec zmar? w 1942 w Otwocku) matka za nielegalny handel zosta?a rozstrzelana w 1943. By?am wtedy dzieckiem niemaj?cym i prawie nieznaj?cym nikogo. Zainteresowali si? mn? znajomi rodziców, którzy zabrali mnie do siebie i wyrobili mi potrzebne dokumenty” – pisa?a w swoim ?yciorysie, który z?o?y?a w Ministerstwie Bezpiecze?stwa Publicznego, matka obecnej Pierwszej Damy.
Dzi?ki wyrobionym podczas okupacji dokumentom Hana Rojer, córka Wolfa i Estery, zmieni?a to?samo??: nazywa?a si? Józefa Deptu?a i by?a córk? Jana i Stanis?awy z domu Rybak. Do momentu wywozu do Niemiec mieszka?a w domu Deptu?ów przy ul. Radzymi?skiej na warszawskiej Pradze.
Wyzwolenie spod okupacji niemieckiej 16-letniej Józefie przynie?li ameryka?scy ?o?nierze. Ona nie chcia?a zosta? na Zachodzie – wróci?a do Polski, do Bia?egostoku, gdzie mieszka?a jej kuzynka Anna Wojszelska, dzia?aczka Komunistycznego Zwi?zku M?odzie?y Polskiej, pó?niej Polskiej Partii Robotniczej, pracownik Wojewódzkiego Urz?du Bezpiecze?stwa Publicznego w Szczecinie, która w 1946 r. za?atwi?a jej prac? w nadzorowanym przez NKWD Urz?dzie Bezpiecze?stwa Publicznego.
Z kolei dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony ojca – W?adys?aw i Zofia Dziadzia – pochodzili z Krakowa. 18 kwietnia 1925 r. urodzi? im si? syn Jan, ojciec Anny Komorowskiej. Dziadek obecnej Pierwszej Damy pracowa? jako wo?ny w PKO.
Do wybuchu wojny Jan Dziadzia chodzi? do krakowskich szkó? – w 1939 r. uko?czy? II klas? gimnazjum.
„W jesieni 1940 zacz??em ucz?szcza? do szko?y rzemios? w Krakowie, jednak po kilku dniach przenios?em si? na kursy przygotowawcze do liceum budowlanego, po uko?czeniu kursu odby?em 2,5-miesi?czn? praktyk? budowlan? w Wydziale Zielnym Zarz?du Miejskiego w Krakowie. Do grudnia 1942 by?em uczniem Wy?szej Szko?y Budownictwa Wodnego w Krakowie, nauk? musia?em przerwa? wskutek otrzymania wezwania na roboty w przemy?le niemieckim. Aby pozosta? w Krakowie, wst?pi?em do pracy w Centralnym Urz?dzie Rolnictwa w Krakowie, gdzie przez par? miesi?cy by?em pos?a?cem, nast?pnie pracowa?em w powielarni, od lata 1944 roku jako urz?dnik w ekspedycji pocztowej, przepracowa?em w tej instytucji dwa lata. Po wyzwoleniu Krakowa od okupanta przygotowywa?em si? do matury chc?c wst?pi? na politechnik?, lecz zosta?em w kwietniu 1945 roku zmobilizowany.(...)” – pisa? w swoim ?yciorysie z?o?onym w Ministerstwie Bezpiecze?stwa Publicznego ojciec Anny Komorowskiej.
W lipcu 1945 r. zosta? odkomenderowany do II Armii Ludowego Wojska Polskiego, któr? dowodzi? gen. Karol ?wierczewski. Jako jeden z bardziej wykszta?conych ?o?nierzy (rozpocz?te gimnazjum, zna? biegle niemiecki w mowie i w pi?mie) zosta? szefem kancelarii Inspektoratu Osadnictwa Wojskowego w Poznaniu. Prowadzi? kancelari? tajn? i ogóln?, wydawa? skierowania na dzia?ki osadnicze na ziemiach odzyskanych. Jego prze?o?onym byli sowiecki genera? Iwan Mierzycan i pp?k Jan Górecki, przedwojenny dzia?acz Komunistycznej Partii Polski.
Jan Dziadzia, ju? jako cz?onek Polskiej Partii Robotniczej, sko?czy? s?u?b? wojskow? w 1946 r., a dwa lata pó?niej napisa? podanie o przyj?cie go do pracy w Ministerstwie Bezpiecze?stwa Publicznego.
W archiwach IPN znajduje si? podpisane przez niego zobowi?zanie. „Ja Dziadzia Jan wspó?pracownik MBP zobowi?zuj? si? wiernie s?u?y? sprawie wolnej, niepodleg?ej i demokratycznej Polski. Zdecydowanie zwalcza? wszystkich wrogów demokracji. Sumiennie wykonywa? b?d? wszystkie obowi?zki s?u?bowe. Tajemnicy s?u?bowej dotrzymam i nigdy jej nie zdradz?. W razie rozg?aszania wiadomych mi tajemnic s?u?bowych b?d? surowo ukarany wed?ug prawa, o czym zosta?em z góry uprzedzony” – czytamy w dokumencie z 17 marca 1948 r.
Rok pó?niej, 26 lutego 1949 r., Jan Dziadzia z?o?y? ?lubowanie, które potwierdzono protoko?em: „?lubuj? uroczy?cie sta? na stra?y wolno?ci, niepodleg?o?ci i bezpiecze?stwa pa?stwa polskiego, d??y? ze wszystkich si? do ugruntowania ?adu spo?ecznego opartego na wewn?trznych, gospodarczych i politycznych zasadach ustrojowych Polski Ludowej i z ca?? stanowczo?ci?, nie szcz?dz?c swoich si?, zwalcza? jego wrogów (...)” – czytamy w protokole ?lubowania, które z?o?y? w IV Departamencie Ministerstwa Bezpiecze?stwa Publicznego m.in. przed p?k. Józefem Kratko, by?ym cz?onkiem KPP, jednym z najgro?niejszych funkcjonariuszy MBP (w latach 50. by? on w II Zarz?dzie Sztabu Generalnego, a w 1969 r., na skutek antysemickich czystek, wyjecha? do Izraela).
Jan Dziadzia i Józefa Deptu?a poznali si? na prze?omie 1949/1950 i s? przyk?adem tzw. resortowego ma??e?stwa. I chocia? takie zwi?zki by?y zalecane, to funkcjonariusze MBP na zawarcie ma??e?stwa musieli uzyska? zgod? prze?o?onych.
„W dniu 6 VIII wp?yn?? do tutejszego wydzia?u raport porucznika Dziadzia Jan – st. referenta Departamentu IV w sprawie udzielenia zezwolenia na zawarcie zwi?zku ma??e?skiego z sier?. Deptu?? Józef? c. Jana, sekretark? VIII WUBP w Szczecinie. Po przeanalizowaniu akt osobowych ustali?em:
Ob. Józefa Deptu?a c. Jana ur. 24 I 1929 r. w Warszawie pochodzenie spo?eczne robotnicze, cz?onek PZPR (PPR), ZMO, ZWM.
Do 1943 przebywa?a przy rodzicach, w tym?e roku zosta?a schwytana i wywieziona na roboty do Niemiec. W Niemczech pocz?tkowo pracowa?a jako pomoc domowa, a nast?pnie w fabryce amunicji. W fabryce istnia?a organizacja, która mia?a na celu sabota?e. Do w/w organizacji nale?a?a Deptu?a Józefa. Po wyzwoleniu przez wojska ameryka?skie wróci?a do kraju 25 VIII 1945. Po powrocie zamieszka?a u kuzynki w Bia?ymstoku i przez w/w kuzynk? dosta?a si? do pracy w aparacie BP w Organach BP od 10 V 1946. Obecnie na stanowisku sekretarki.
Charakterystyki ma negatywne: Jest bardzo opryskliwa, zajmuje si? plotkami i intrygami. O prac? nie dba. Ojciec w/w z zawodu rze?nik zmar? w 1942 r., matka zosta?a rozstrzelana przez okupanta za handel. W/w nazwisko rodowe brzmi Rojer Hana c. Wolfa.
Wobec powy?szego proponuj? udzieli? zezwolenia na zawarcie zwi?zku ma??e?skiego por. Dziadzi Janowi z sier?. Deptu?? Józef?. Referent Sekcji 1 Wydz I DEP. Kadr MBP ppor Z. Turowski” – czytamy w dokumencie MBP z 22 sierpnia 1952 r.
Gdy prze?o?eni z MBP wyrazili zgod?, Józef? Deptu?? przeniesiono s?u?bowo ze Szczecina do Warszawy.
„W zwi?zku z zezwoleniem na zawarcie zwi?zku ma??e?skiego z pracownikiem Dep. IV MBP Dziadzi? Janem, prosz? o przeniesienie mnie do Warszawy. Zwi?zku nie mog? zawrze? formalnie ze wzgl?du na brak dokumentów legalizacyjnych na obecne nazwisko, które przybra?am podczas okupacji. O zalegalizowanie tego nazwiska ubiegam si? przez Wydzia? Personalny WUBP w Szczecinie. Prosz? o traktowanie ma??e?stwa jako faktyczne, a formalnie zostanie ono zawarte po uzyskaniu niezb?dnych dokumentów” – pisa?a w sierpniu 1952 r. Józefa Deptu?a. We wrze?niu tego samego roku zosta?a przeniesiona do Warszawy, a 13 wrze?nia 1953 r. dosta?a dokument o zmianie personaliów: z Hany Rojer c. Wolfa i Estery, w nowym dowodzie osobistym b?dzie figurowa?a jako Deptu?a Józefa c. Jana i Stanis?awy. Jak wynika ze znajduj?cego si? w IPN dokumentu, 21 wrze?nia 1953 r. w Urz?dzie Stanu Cywilnego Warszawa Mokotów Jan Dziadzia i Józefa Deptu?a zawarli zwi?zek ma??e?ski.
Dziewczyna z Mokotowa
Obecna Pierwsza Dama urodzi?a si? 11 maja 1953 r. jako Anna Dziadzia. W 1954 r. jej ojciec z?o?y? wniosek
o zmian? nazwiska – od 8 lipca 1954 r. Jan, Józefa i Anna nosz? nazwisko Dembowscy.
Do zmiany nazwiska przyczyni?a si? najprawdopodobniej sytuacja rodzinna ojca Anny Komorowskiej, o czym mo?e ?wiadczy? dokument znajduj?cy si? w jego aktach.
„Warszawa dnia 4.4. 1953
Do Dyrektora Departamentu Kadr MBP w miejscu
Raport
por. Dziadzia Jan S?uchacz OSP MBPP
Melduj?, ?e ojciec mój W?adys?aw Dziadzia zam. w Krakowie w ub. roku wiosn? powiedzia? mi, ?e zamierza studiowa? bibli? – wówczas w trakcie rozmowy da? si? przekona? o nies?uszno?ci tego i sprawa na tym utkn??a. Latem o?wiadczy? zdecydowanie, ?e postanawia wst?pi? do sekty – rozmowa nasza dosz?a do ostrego postawienia sprawy i da?em ojcu do wyboru – albo zrezygnuje z sekty, albo my zerwiemy ze sob? kontakt – tutaj ojciec zawaha? si? i przyrzek? da? mi odpowied? listownie. O powy?szym wiedzieli tow. p?k Kratko i tow. Jankiewicz sekretarz POP.
Wobec milczenia ze strony ojca jesieni? wys?a?em do niego list, dopytuj?c o decyzj?. W m-cu grudniu ub.r. otrzyma?em odpowied?, ?e ojciec nie rezygnuje z wst?pienia do sekty. Od tego czasu kontakt z ojcem zerwa?em” – czytamy w tajnym raporcie Jana Dziadzi. Po zerwaniu kontaktów z ojcem Jana Dziadzi? z Krakowem ju? nic nie ??czy?o – matka Zofia zmar?a w 1944 r.
Lata dzieci?stwa Anny Komorowskiej i jej m?odszej siostry El?biety to jednocze?nie lata najwi?kszej kariery jej rodziców.
Po ?mierci Stalina Jan i Józefa Dembowscy zostali w resorcie spraw wewn?trznych.
W 1954 r. Jan pracuje w Departamencie IV (zajmuj?cym si? ochron? gospodarki), natomiast Józefa pe?ni funkcj? kierownika kancelarii Wydzia?u Ogólnego Urz?du Bezpiecze?stwa Publicznego Miasta Sto?ecznego Warszawy.
Dwa lata pó?niej Józefa Dembowska pracowa?a ju? w wydziale ewidencji operacyjnej Wydzia?u „C” Komendy Sto?ecznej Milicji Obywatelskiej.
W tym samym roku ojciec Anny Komorowskiej sko?czy? kurs aktywu kierowniczego MBP i na w?asn? pro?b? zosta? skierowany do pracy
operacyjnej. „Politycznie wyrobiony. Przyczyni? si? do rozpracowania kilku spraw” – czytamy w opinii s?u?bowej Jana Dembowskiego.
Na pocz?tku 1959 r., tu? przed rozpocz?ciem nauki w szkole podstawowej Ani Dembowskiej, jej ojciec zosta? skierowany do biura ministra spraw wewn?trznych. Kilka miesi?cy pó?niej otrzyma? stanowisko w zwi?zanym ze S?u?b? Bezpiecze?stwa Biurze „T” MSW, czyli techniki
operacyjnej.
Karier? w MSW w tym czasie robi równie? Józefa Deptu?a. W 1962 r. z dobrym wynikiem uko?czy?a kurs specjalistyczny Biura „C” S?u?by Bezpiecze?stwa MSW. Bierze aktywny udzia? w ?yciu spo?ecznym i partyjnym, w 1966 r. zosta?a delegowana do Biura „C” MSW do Grupy specjalnej, gdzie jest jedn? z wyró?niaj?cych si? pracowników. Rodzice Anny Komorowskiej s? cenieni przez prze?o?onych z MSW: wielokrotnie nagradzani ró?nymi odznaczeniami, dostaj? kolejne podwy?ki.
Sytuacja drastycznie zmieni?a si? na pocz?tku 1968 r. Do MSW zacz??y nap?ywa? ohydne antysemickie donosy, najpierw na Józef? Deptu??, a pó?niej na Jana Dembowskiego. Ostatecznie, jak niemal wszyscy funkcjonariusze MSW, których dotkn??a czystka antysemicka, zostali zwolnieni. W lutym 1968 r. z KSMO musia?a odej?? Józefa Dembowska. Dosta?a wprawdzie pe?ne uposa?enie emerytalne, ale to by?a ma?a pociecha dla 39-letniej emerytki. W kwietniu z MSW na takich samych warunkach i z takich samych powodów w stopniu podpu?kownika zosta? zwolniony z MSW ojciec Anny Komorowskiej.
W 1969 r. Anna Dembowska by?a ju? uczennic? renomowanego liceum im. Tadeusza Rejtana na Mokotowie i nale?a?a do legendarnej dru?yny harcerskiej im. Romualda Traugutta „Czarnej Jedynki”. Podczas jednego z rajdów harcerskich pozna?a harcerza Bronis?awa Komorowskiego, za którego wysz?a za m?? w 1977 r. „(…) By?am na pi?tym roku. Pobrali?my si? u ?w. Antoniego na Senatorskiej. Przed ?lubem na ca?e wakacje pojechali?my do pracy
do Austrii. Tam wpadli?my na pomys? ?lubu w Jerozolimie, to by?o nasze marzenie. W ko?cu zwyci??y? rozs?dek – doszli?my do wniosku, ?e pieni?dze przeznaczymy na mieszkanie” – mówi?a o ?lubie z Bronis?awem Komorowskim Pierwsza Dama w „Twoim Stylu”.
Kilka lat wcze?niej wyjecha?a na sta?e do Wielkiej Brytanii El?bieta Dembowska, siostra Anny Komorowskiej.
Dorota Kania